Andrew Stevenson – Summer Light


summer_lightTo jeden z niewielu wpisów, które pasują do dwóch moich blogów. Książka Summer Light autorstwa Andrew Stevensona jest bowiem opowieścią o wędrówkach po Norwegii.

Andrew Stevenson jest uznanym autorem powieści podróżniczych publikowanych przez słynne wydawnictwo Lonely Planet. Wznowiona po raz ostatni w 2002 roku opowieść jest udanym połączeniem wspomnień, przewodnika i spojrzeń pisarza na Norwegię i jej mieszkańców. Część materiału zdążyła się już trochę zdeaktualizować, choć obserwacje dotyczące podejścia Skandynawów do nawet najgorszych przestępców okazały się niezwykle trafne – pokazali to dobitnie po zamachu w Oslo.

Opowieść zabiera nas w podróż po najwyższych górach Jotunheimen, by następnie przenieść się nad wody Sognefiordu, drogę Rallarvegen, strome szlaki prowadzące do Ulvik nad Hardangerfiordem i w końcu na lodowiec Folgefonna. Pisana z perspektywy człowieka, który najpierw Norwegię pokochał, a później nie wytrzymał panujących tam zimą ciemności, książka pełna jest dygresji, bardzo osobistych wspomnień i historycznych odniesień. Jednak odpowiednie dawkowanie tych elementów powoduje, że nie odchodzimy od lektury z uczuciem znużenia.

Oczywiście opisana z perspektywy osoby, której niestraszne są koszty, wędrówka wydaje się chwilami zbyt prosta. Żadnych namiotów na plecach, nocowanie w chatkach z pełnym wyżywieniem i hotelach. Z perspektywy osoby, która jest świadoma kosztów tych noclegów, mogę powiedzieć, że jest to burżujstwo. Z drugiej takie wędrowanie ma swój urok – gdybym jednak chciał realizować moje podróże w taki sposób kosztowałyby one przynajmniej 2,5 raza więcej.

Element, który zasługuje na szczególną uwagę to wplecione w narrację opowieści spotykanych po drodze ludzi. Czy są to przyjaciele autora, czy prowadzący chatki ochotnicy, czy turyści z odległych stron, zawsze mają coś ciekawego do powiedzenia. Na tyle interesującego, że chciałoby się poznać ich dalsze losy.

Książkę zamyka krótka wyprawa na Svalbard – krainy wiecznego letniego słońca.

Ta nostalgiczna opowieść spodoba się każdemu, kto był kiedykolwiek w Norwegii. Mając okazję przebyć i zobaczyć część ze wspomnianych miejsc podczas lektury odnajdywałem w pamięci obrazy i odczucia przekonując się, że w tych ostatnich nie byłem odosobniony.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: