PS4 kontra Xbox One


xboxoneGdyby jeszcze kilka lat temu ktoś powiedział mi, że zostanę wielkim zwolennikiem konsoli Sony, to bym mu nie uwierzył. Jednak po prezentacji zarówno Xbox One, jak i PS4 nie mam wątpliwości, który sprzęt wyląduje w końcu pod moim telewizorem.

A wszystko zaczęło się, gdy zobaczyłem nową konsolę Microsoftu. Paskudztwo wyższego poziomu, stary odtwarzacz VHS, klocek – takie miałem pierwsze skojarzenia. A potem było tylko gorzej, bo przez większość prezentacji mówiono tylko i wyłącznie o aplikacjach, usługach i pełnej inwigilacji przez nowego Kinecta. Gier praktycznie nie pokazano, a krążące później informacje o podejściu firmy do gier używanych (cios sztyletem w samo serce – przynajmniej połowa gier na mojej półce pochodzi z drugiej ręki) spowodowały, że o Xbox One nie chciałem już słyszeć. Liczyłem jeszcze, że na E3 uda się tej konsoli podnieść – częściowo się to udało, bo portfolio gier jest imponujące – zwłaszcza cieszy wyłączność na Dead Rising 3. A przynajmniej tak było do czasu, gdy na scenę wyszli przedstawiciele Sony.

ps4Żeby była jasność. PS4 jest chyba jeszcze brzydsze niż Xbox One – wygląda trochę jak kopnięty klocek konkurencji. Nie wiem kto powymyślał takie bryły, ale projektanci z obu firm powinni popełnić harakiri i powiesić się na własnych flakach.

A potem PS4 punktowało Xbox One raz za razem.

  • Wsparcie dla gier niezależnych – lewy sierpowy!
  • Brak majstrowania przy DRM i rynku wtórnym – szybka seria prostych!
  • PlayStation Plus równolegle na trzech platformach, tytuł AAA dla PS4 na starcie – lewy prosty!
  • Tu chwila dla Microsoftu, bo PlayStation Plus jest potrzebne do grania po sieci w tytuły z PS4.
  • Cena o 100 dolarów/euro niższa – Nokaut!

Pomijając kwestie tytułów na wyłączność (bo tu każdy wybierze to co mu bardziej pasuje) PS4 prezentuje się na chwilę obecną jako dużo sensowniejszy wybór. Do wad na pewno trzeba zaliczyć wygląd i konieczność wykupienia abonamentu do gry on-line (kompletnie mnie to nie interesuje, ale trzeba pozostać obiektywnym).

Wśród przewag warto wskazać jasny przekaz marketingowy Sony. Wiadomo, że konsola będzie w Europie na święta, że usługi będą dostępne, że rozwiązania w chmurze pojawią się w 2014 roku, że konsola nie będzie szpiegować użytkownika, że nie będzie się łączyć bez jego wiedzy z siecią ale przede wszystkim będzie konsolą do GIER.

No i teraz jeszcze wisienka na torcie – podobno na starcie nie będzie Xbox One w Polsce, bo… nie będzie Xbox Live. A skoro nie będzie Xbox Live, do którego konsola musi się podłączać co 24h, to nie będzie się dało w nic grać, więc nie będzie konsoli na rynku. W Sony już chyba dawno zabrakło szampanów do odkorkowywania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: