Game of Thrones – sezon 3, odcinki 1 i 2


gameMam coraz mniej serca do tego serialu. Może wynika to z faktu, że ilość równoległych wątków jest przytłaczająca, a może dlatego, że nie mogę sobie przypomnieć z odbytej wiele lat temu lektury faktów.

Pierwszym i najpoważniejszym zarzutem, jaki mogę postawić trzeciej serii jest fakt, że tam się praktycznie nic nie dzieje. Mam wrażenie, że scenarzyści i reżyser coraz słabiej radzą sobie z poziomem skomplikowania intryg z kart powieści Martina. Akcja wlecze się niemożebnie, a nieliczne bardziej dynamiczne momenty toną w niej niczym rozgotowana marchewka w garze rosołu.

Nie zmienia to faktu, że ciągle jestem zachwycony plastycznością zdjęć, a także pietyzmem z jakim wykonano dekoracje i kostiumy aktorów. Dochodzą do tego wyjątkowo plastyczne ujęcia w ciekawych plenerach. Jednak najsilniejszym elementem serialu są aktorzy – to w wielu przypadkach popis aktorskiego kunsztu, a Peter Dinklage jest ciągle doskonały.

W dwóch pierwszych odcinkach trzeciej serii nie znalazłem ani jednej sceny, która zapadłaby mi w pamięć, jak choćby nauka walki Arii w pierwszym sezonie. Niby wszystko jest dobrze, a nawet bardzo dobrze, ale brakuje tu dynamiki, może poza sceną, gdy Brienne spuszcza łomot Jaimemu.

Wiem, że Martin będzie pisał swoją powieść do ukichanej śmierci, ale mam nadzieję, że gdzieś po drodze dojdziemy do miejsca, w którym będzie można zamknąć serial. Ta saga telewizyjna nie może być ciągnięta bez końca. Już teraz ma zadyszkę, a próg wejścia dla nowych widzów jest potwornie wysoki. To ciągle dobre widowisko, ale już nie tak porywające jak poprzednio.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: