Silent Hill: Revelation


shrevelationSilent Hill ma w moim sercu szczególne miejsce. Druga część gry (i jedyna z serii, którą przeszedłem do końca) swego czasu zryła mi mózg, a muzyka do dziś wywołuje ciarki. Pierwszą ekranizację wspominam całkiem miło, dlatego z chęcią zabrałem się za dwójkę.

Mam wrażenie, że robię się starym ramolem, ale naprawdę nie chcę być straszony. Do tego znam na pamięć wszystkie triki, które stosują twórcy horrorów, więc wiem, w którym momencie spodziewać się uderzenia. Silent Hill niestety nie umyka od schematu, ale też chyba nie powinien.

Miłośnicy gry od razu skojarzą miejsca i główną bohaterkę z trzecią odsłoną gry. Cały film pełen jest smaczków, ale znajomość tworu Konami nie jest konieczna, aby przegryźć się przez fabułę. Ta jest kontynuacją pierwszego filmu i dość sprawnie łączy wątki. W sumie nic w tej ekranizacji nie zgrzyta, poza Piramidogłowym, ale oglądałem ją na raty i nie budziła większych emocji.

Aktorstwo jest tutaj nierówne jak polskie drogi. Z jednej mamy młodych aktorów, którzy są mało przekonujący i po prostu drętwi. Z drugiej jest Sean Bean (nie zrobię spoilera czy ginie), Carrie-Anne Moss (gdybym nie zerknął na listę płac to nie wiedziałbym, że to ona) oraz epizodyczny i jak zawsze genialny Malcolm McDowell. Można zaryzykować stwierdzenie, że Ci wszyscy świetni aktorzy nie bardzo mieli co zagrać, a szkoda, bo świat Silent Hill to olbrzymi potencjał.

Na osobne dwa słowa zasługuje muzyka. Odpowiadał za nią Akira Yamaoka, czyli twórca przejmującego i wstrząsającego soundtracku do gier. To jest czysta perfekcja, a znane wszystkim fanom serii dźwięki ciągle wywołują gęsią skórkę. To zdecydowanie najmocniejsza strona tej produkcji.

Wizualia to oczywiście orgia efektów specjalnych okraszonych 3D. Oddają dobrze ponurość słynnego miasteczka, ale w zasadzie nic poza tym. Cieszy też, że nie przesadzono, jak w pierwszej ekranizacji, z ilością elementów gore.

Czy zatem Silent Hill: Revelation jest filmem, który warto obejrzeć? Chyba tylko jeśli jest się fanem gier. Dla pozostałych widzów to tylko kolejny, mało wyrazisty horror.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: