Supernatural – seria 6, odcinek 20 „The Man Who Would Be King”


Przyszedł czas na dwudziesty już odcinek szóstej serii Supernatural. Tym razem scenarzyści postanowili rozwinąć wątek Castiela. Epizod, zatytułowany The Man Who Would Be King przynosi odpowiedzi na wiele pytań i po raz kolejny miesza w życiu naszych bohaterów. Swoistą ciekawostką jest forma narracji. Tak czy inaczej odczuwam znużenie przeciągającymi się w nieskończoność wątkami. Pewne rzeczy trzeba kończyć, kiedy jest na to czas.

Zwyczajowo ostrzegam, że w tekście znajdują się spoilery.

Na początek przyjrzyjmy się formie opowieści. Jest ona przedstawiona w formie swoistej spowiedzi Castiela. Okazuje się, że posiadanie wolnej woli nie jest jednak najlepszym rozwiązaniem dla anioła. W odcinku prześledzimy całą serię wydarzeń, które doprowadziły do tego, że Castiel poszedł na współpracę z Crowleyem.

Zgodnie z motywem przewodnim serii postanowiono rozwinąć wątek dusz. Okazuje się, że zarówno dla aniołów jak i demonów są niczym atomowe bateryjki. Naładowani duchową energią stają się naprawdę potężni. Castiel potrzebuje tej mocy, aby poradzić sobie z Rafaelem, który pod nieobecność Najwyższego postanowił zostać królem Nieba i wszystkich aniołów. A jaka w tym rola Crowleya? Ten zgodził się dostarczać Castielowi dusz z piekła w zamian za pomoc w poszukiwaniu Czyśćca.

Jak widać poziom absurdu sięgnął już zenitu. Jednak da się to oglądać bez skrzywienia, bo zarówno Misha Collins, jak i Mark Sheppard świetnie odgrywają swoje role. Ze zrozumiałych względów role Winchesterów zostały dość mocno zredukowane. Dość jednak powiedzieć, że w końcu przyłapują Castiela na kłamstwie, a jego postawą najbardziej rozczarowany jest Dean.

Wygląda zatem na to, że bohaterowie serialu pozbyli się najpotężniejszego sojusznika, bo ten nie może oglądać się na ludzi, gdy ma do wygrania wojnę w Niebie. Niechby ją wygrał lub przegrał, ale niech Supernatural zostanie zakończony. Obawiam się jednak, że tak dobrze nie będzie, bo fani znowu staną na rzęsach, aby przedłużyć żywot serialu. Szkoda, bo to naprawdę niczemu już nie służy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: