Daleko do Orwella


Dałem się nabrać. Jak naiwny dzieciak pozwoliłem podpuścić się machinie propagandowej i uwierzyłem, że oto pojawiło się dzieło będące współczesną wersją wstrząsającego Roku 1984 George’a Orwella. Najdziwniejsze jest jednak to, że czuję się usatysfakcjonowany lekturą, bo Mały Brat to po prostu dobra książka… dla młodzieży.

Specjaliści od marketingu i PR w Wydawnictwie Otwartym powinni otrzymać medal za świetne prowadzenie promocji dzieła Cory’ego Doctorowa. To dzięki skutecznie dawkowanym informacjom i konsekwencji w podkreślaniu antyutopijnego wydźwięku Małego Brata zapałałem gorącą chęcią na zagłębienie się w lekturze. Wisienkę na torcie miało stanowić podobieństwo do Roku 1984. I choć to ostatnie jest delikatnie mówiąc naciągane, to nie żałuję ani chwili spędzonej na lekturze.

Fabuła jest oparta na prostym założeniu. San Francisco zostało obrane za cel przez terrorystów. Powodzenie ich niecnych planów powoduje, że śmierć ponoszą tysiące ludzi, a do miasta wkracza z pulą niewiarygodnych uprawnień Departament Bezpieczeństwa Krajowego (Department of Homeland Security).

Główny bohater powieści, błyskotliwy nastoletni i oczywiście zbuntowany, haker (o ile można go tak nazwać), znajduje się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze. Wraz z przyjaciółmi zostaje zgarnięty przez DHS i poddany „straszliwym” torturom. W rezultacie postanawia podjąć krucjatę przeciw łamaniu praw człowieka i ograniczaniu swobód obywatelskich. Oczywiście wendetta prowadzona jest wedle nowoczesnych zasad i z użyciem pełnego spektrum multimedialnych środków.

Ujawnia się tu dość ciekawa wizja inwigilacji obywateli w erze powszechnego internetu. To zresztą najmocniejszy element powieści. Drugim jest jej język – współczesny, mocno stechnicyzowany, a jednocześnie przystępny. Czuć w nim bogaty warsztat dziennikarski autora wzbogacony o staranny research. Nie udało się oczywiście uniknąć pewnych uproszczeń, ale główne zasady kryptografii i bezpieczeństwa sieciowego zgadzają się ze współczesną wiedzą. Prowadzenie narracji jako swoistego dziennika powoduje, że kolejne strony pochłania się szybko nie odczuwając znużenia tematem.

W mojej opinii dodatkową zaletą polskiego wydania powieści jest zastosowana czcionka, nie męcząca oczu i mimo nowoczesności uroczo staroświecka.

Wadą powieści są tkwiące u jej podstaw założenia. Choć z punktu widzenia Kanadyjczyka czy Amerykanina przedstawione ograniczenia swobód obywatelskich i działania agencji rządowych są straszliwe, to dla mieszkańca europy środkowej i wschodniej są po prostu naiwne, a obywatele takiego Iranu czy Chin pewnie umarliby ze śmiechu czytając o „potwornych” represjach. Wynika to z zupełnie odmiennego postrzegania świata, z tego też powodu książka będzie budzić większe emocje za oceanem niż u nas. Wizja Doctorowa daleka jest od koszmaru, jaki przedstawiono w Roku 1984, gdzie wszelka nadzieja została stłamszona i wykorzystana przeciw bohaterom.

Możliwe również, że moje wrażenie nie będzie podzielone przez młodzież, która jest tak naprawdę grupą docelową tej powieści. Dzisiejsi 20-latkowie, wychowani w wolnej Polsce mogą postrzegać Małego Brata podobnie jak ich amerykańscy rówieśnicy. Zresztą jedno z haseł powieści „Nie ufaj nikomu, kto ma więcej niż 25 lat” wydaje się potwierdzać tę tezę.

Jaki jest więc Mały Brat? To dobra powieść dla młodzieży, pisana z perspektywy autora urodzonego i wychowanego w wolnym kraju, z wyraźnym przesłaniem – „o wolność trzeba walczyć”. Sprawny warsztat, dobre wykorzystanie współczesnego języka i opisanie lekko futurystycznych technologii powoduje, że jest to tytuł, z którym warto się zapoznać.

Czyta się.

Dziękuję Wydawnictwu Otwartemu za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: