Stargate: Universe – drugi sezon


Po zakończeniu pierwszego sezonu, w którym podobał mi się tylko jeden odcinek, nie dawałem Stargate: Universe żadnych szans. Długo musiałem się zmuszać żeby zacząć oglądać drugą serię, a i tu w połowie wywiesiłem białą flagę. Jak się okazało, całkiem niesłusznie.

Niestety producenci nie posłuchali fali krytyki, która przetoczyła się w trakcie emisji pierwszego sezonu SGU i rozpoczęli drugi sezon podobnie, jak poprzednika. Na rezultat nie trzeba było długo czekać. Spadek oglądalności, a w efekcie skasowanie serii był nieunikniony. Tym samym kończy się praktycznie zabawa z Gwiezdnymi Wrotami – możliwe, że doczekamy się jeszcze dwóch filmów telewizyjnych – być może.

Tymczasem druga połowa drugiej serii SGU jest naprawdę dobra. Ciekawe pomysły i ewolucja postaci – doktorka da się w końcu prawie polubić – powodują, że błyskawicznie nadrobiłem zaległości do 15 odcinka. Niestety jest to łabędzi śpiew, bo seria jest już pogrzebana.

Producentom pozostaje tylko zakończyć godnie sezon i pożegnać się z bohaterami i widzami.

Jednak nawet lepsza końcówka nie oznacza, że serial pozbawiony jest ciągnących się od początku wad. Jedną z nich jest nieznośna maniera do przeciągania w nieskończoność wątków osobistych, do poziomu, na którym przestają nas interesować, a stają się po prostu nudne. Rozumiem i doceniam intencję twóców, którzy chcieli dać nam złożone i nietuzinkowe postaci. Nastąpił jednak przesyt – zabrano możliwość kreacji boahterów aktorom, wrzucając ich w koleiny ścisłego scenopisu. W rezultacie brakuje postaci na miarę O’Neila czy McKaya.

Problemem serii jest też brak zdefiniowanego od początku głównego celu. Gdy ten w końcu się pojawia jest, nie ukrywam tego, rozczarowujący. Nie dlatego, że jest miałki, bo nie jest, ale dlatego, że w swej skali jest po prostu zbyt trudny do ogarnięcia bez przedefiniowania filozofii widza.

Tak czy inaczej obejrzę serię do końca. Może jeszcze w tym tygodniu opbulikuję wrażenia z 16. odcinka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: